O SklepDesk

Robimy jedno narzędzie do trzech rzeczy, które zajmują właścicielowi sklepu najwięcej czasu: grafiku, kasy i wynagrodzeń.

W małym sklepie detalicznym praca administracyjna rzadko trafia do osobnego działu. Grafik powstaje w zeszycie albo w arkuszu, kasa liczona jest na kartce, a wypłaty wyliczane ręcznie na podstawie tego wszystkiego. Każdy z tych kroków osobno jest prosty, ale razem zabierają wieczory.

SklepDesk powstał, żeby te trzy rzeczy trzymać w jednym miejscu i żeby dane przechodziły między nimi bez przepisywania. Godziny z grafiku trafiają do rozliczenia wynagrodzeń, a raport kasowy zamyka zmianę bez ręcznego dodawania nominałów.

Celowo nie budujemy systemu ERP. Zamiast dziesiątek modułów wolimy trzy, które działają dobrze i nie wymagają wdrożenia ani szkolenia — właściciel sklepu ma zacząć z nich korzystać tego samego dnia.

Dwa języki od początku

W polskim handlu detalicznym pracuje wiele osób rosyjskojęzycznych, dlatego cały interfejs jest dostępny po polsku i po rosyjsku. Język przełącza się jednym kliknięciem, a wybór zapamiętuje się dla kolejnych wizyt.